Indie. Sztuka z wysypiska

Fot. Wioleta Piotrowska
Indie grzęzną w śmieciach. Góry śmieci zalegają na ulicach i chodnikach, odpadki rozkładają się w upalnym słońcu. Plastikowe, czarne torby zatykają rury podczas ulewnego monsunu zatapiając ulice. Mieszkająca w indyjskim Koczinie Emmanuelle Faussart nie szukała daleko tworzywa dla swojej sztuki.

Położony na wyspie Fort, stara dzielnica Koczinu, pełna jest sklepów kolonialnych, magazynów z przyprawami i galerii. A także artystów, którzy znaleźli tu schronienie. Wioleta Piotrowska zajmująca się fotografią odszukała galerię, gdzie tworzywem są śmieci.







- W Indiach na każdym kroku pojawia się problem ze śmieciami, dlatego
coś mnie zatrzymało przy jej pracach. W jakimś stopniu kontrastowość,
a w innym prostota poszczególnych elementów, takich jak zakrętki do
butelek czy golarki – opowiada Wioleta Piotrowska. - Tony śmieci ląduje na ziemię każdego dnia, a z większości z nich mogłyby powstać małe dzieła sztuki.



Emmanuelle Faussart - Odye, mieszka w Indiach, w mieście Kochi od 8 lat, od czterech tworzy swoje prace. Ma własną pracownie w mieście. Używa plastikowych odpadków, które dostaje z całego świata, a w jej pracach nie ma kleju ani taśm. Określa swoją sztukę "śmieciową" - Waste Art

.



W koczińskim Forcie do 13 marca odbywa się Kochi-Muziris Biennale
Trwa ładowanie komentarzy...